Menu Content/Inhalt
Strona główna arrow Archiwum
Archiwum
katalog.jpg
Kiedyś, przed wielu laty, ekscytowaliśmy się każdym doniesieniem. Docierały do nas setki tysięcy informacji o obserwacjach UFO już w latach 45, 50 i późniejszych, choć docierały z wielkimi trudami, które pamiętają już tylko nieliczni... Z trudem też powstawał katalog obserwacji, najpierw w mozolnie wypełnianych tabelach redagowanych wspólnie z Krzysztofem Piechotą, później w postaci tzw. wypisów. Tak rodził się przed laty pomysł skatalogowania wszystkich doniesień, do których można dotrzeć bez czasochłonnego wertowania książek. Dopiero po czasie uświadamialiśmy sobie, że to praca, która przerasta możliwości człowieka. Wydawało się, że era komputerów ułatwi to zadanie później. Lecz w dalszym ciągu zadanie (obecnie elektronicznego) skatalogowania obserwacji UFO jest praktycznie niemożliwe ponieważ tak jak 30 lat temu szacowało się liczbę obserwacji na 2-3 mln, dziś można śmiało powiedzieć, że są to już dziesiątki a może setki milionów obserwacji na całym świecie. Oczywiście wiele z nich to bzdury, mistyfikacje, celowa dezinformacja lub też niewłaściwe interpretacje. Tak samo wiele doniesień lat ubiegłych można już dziś identyfikować choćby jako efekty tajnych eksperymentów wojskowych. Lecz nie o wszystkich przypadkach można tak powiedzieć...
W dziale „Archiwum” prezentujemy doniesienia pochodzące z różnych źródeł bibliograficznych z lat 1945-1980. Wiele z nich pochodzi z mojego „katalogu”, który tworzyłem kilkadziesiąt lat temu z myślą aby kiedyś zmienić go w formę elektroniczną. Z braku możliwości czasowych upadło kilka dobrych pomysłów stworzenia elektronicznej bazy danych. Dziś sprzyja temu Internet a dzięki pomocy kolegom Adamowi Piekutowi, Łukaszowi Sołtysiakowi i Konradowi Przesławskiemu, doniesienia „z tamtych lat” być może uda się sukcesywnie umieszczać w naszym dziale „Archiwum”.
Czemu ma to służyć? Myślę, że może stanowić w pewnym sensie materiał porównawczy oraz może uświadomić tym, którzy zaczynają i obecnie spotykają się z tym tematem, że zjawisko nie istnieje od dziś. Być może także uświadomieniu wszystkim zainteresowanym, że przez tak długi czas, ufologia zatoczyła krąg ...i jest w punkcie wyjścia.
Jeśli chodzi o doniesienia, można byłoby oczywiście prościej – podać po prostu materiały źródłowe i na tym poprzestać. Ale niestety – materiałami źródłowymi są książki, po które nie bardzo się już sięga. Tym bardziej po książki, których już się obecnie nie kupi. Trudno, świat zmienia się, informacja jest teraz w formie elektronicznej i trzeba się w tym znaleźć. Jeśli umiera papier, niech chociaż przeżyje wiedza w nim zawarta.
Miłej lektury.
Z.Świerkowski (styczeń 2008)